xoxo, Lucy.
Bitch.
Sama myśl o tobie wywołuje u mnie nieopisaną nienawiść. Mimo, że byłyśmy jak siostry i cię kochałam, to teraz cię nienawidzę. Jak mogłaś mi to zrobić? Mimo, że trochę czasu minęło od kłótni, to to wszystko się we mnie kumuluje. Tyle lat to w sobie trzymałaś. Może i chciałaś lepiej, ale zjebałaś. Nie pasowało ci co robiłam, z kim byłam, co mówiłam. Nie pasowałam ci. Mimo to, nadal sobie wmawiałaś i wmawiasz, że mnie kochasz więc to wszystko zostawiałaś dla siebie i udawałaś, że jest zajebiście. To nie ty masz mnie dosyć, to ja ciebie. To nie ja źle robię... Ja się otwieram, próbuję zmieniać, korzystam. Ty zamykasz się w tym swoim głupim świecie kreskówek i twoich to takich głębokich myśli. Durne dziecko. Zawsze mnie wkurzała ta dziecinność w tobie i ta "niewinność". Jak zwykle wyszłaś na poszkodowaną... Widocznie ci się to podoba. Nie postawiłaś się mi wcześniej. Nie robiłaś nic. Podobało ci się zostawanie cichą myszką, ale po jakimś czasie ci się jakoś dziwnie odwidziało. Jakbyś mnie kochała, to nie kazałabyś mi wybierać między własnym szczęściem a tobą. Szmata. Cieszę się mając mniej kontaktu z tobą... Przynajmniej przestaniesz mnie ranić i wkurzać. Cieszę się, że to z siebie wyrzuciłam.
Black hole.
Ile razy musiało się psuć, że już nawet nie wierzę, że będzie dobrze. "Będzie dobrze" Nie, nie będzie, spierdalaj. Po prostu wiem, że to się nigdy nie skończy. Zawsze będzie coś nie tak. Zawsze. Jak nie materialnie to mentalnie zawsze coś się ze mną psuje. Cały czas się boję, że to wpłynie na Ciebie, bo tym sposobem idealnie mnie zniszczy. Wtedy mnie wygra. Łatwiej by było od razu się poddać... Dać się rzeczom po prostu dziać, nie wchodzić w drogę. Ale nie chcę. Nie mogę. Boję się, ale im więcej złych rzeczy się dzieje... Coraz bardziej myślę, że tak by było lepiej. Wam by było lepiej, wszystkim by było lepiej. Lepiejlepiejlepiej beze mnie. Utwierdzacie mnie w tym przekonaniu... Nawet jak mówię jak się czuję, to nadal jest tak samo... Nadal nikt nie rozumie. Jestem nikim.. Chcę umrzeć. Nie, nie mówię tak, bo chcę być szczęśliwa. Szczęście też mnie nigdy nigdzie nie zaprowadziło.. Tylko do kolejnego cierpienia. Chcę umrzeć.
× Lucy.
Green eyes.
Tylko ból może złagodzić ból.Nie pamiętam jak to się wszystko zaczęło. Może to wszystko przez tą jedną osobę? Czy jedna osoba może zmienić cię na zawsze? Na dany moment nie ufam nikomu. Nie wiem co czuję... Jest to na pewno ból. I złość. Całkiem bez powodu. Nawet mi się podoba moje cierpienie. Lubię je. Zatracam się w nim.
Czuję się chora psychicznie, ale sama już nie wiem co ze mną jest. Czuję się najważniejsza na świecie, ale jak nikt. Jest mi wspaniale z moim... złem... Chcę to zabić. Zadźgać. Utopić. Powiesić. Zranić. Upodlić.
Nie trzymaj mnie, nie kochaj mnie... Zranię Cię.
× Lucy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
